Unikaj pułapki konwencji - zamiast tego policz i przejrzyj

Autor: Chris Willenken

byłem w okolicy bridge świat wystarczająco długo, by zadać mu wiele pytań. Jeden, który powtarza się raz za razem, to: „Jak przeciętny gracz może pracować, aby stać się naprawdę dobrym graczem?Moja odpowiedź może cię zaskoczyć.

Przede wszystkim dla początkujących graczy ważne jest, aby uniknąć pułapki zapamiętywania konwencji. Ponieważ najlepsi gracze zazwyczaj grają więcej konwencji niż przeciętni gracze, kuszące jest kojarzenie wiedzy o większej liczbie konwencji z bridge umiejętność. I prawdą jest, że dyskretne wykorzystanie dodatkowych konwencji poza Staymanem, Blackwoodem i tym podobnymi sprawia, że ​​para ekspertów jest bardziej skuteczna. Szacuję tę dodatkową skuteczność na około 1%!

Jeśli jesteś ekspertem konkurującym z innymi ekspertami, ten 1% może mieć znaczenie. Jeśli jednak nie jesteś doświadczonym graczem, możesz znacznie szybciej poprawić swoje umiejętności, ignorując dodatkowe konwencje i skupiając się na innych aspektach gry. I pamiętaj, że jeśli ty lub twój partner często źle rozumiecie swoje konwencje, nieuchronnie będzie to kosztować na dłuższą metę punkty.

Gdy już unikniesz konwencyjnej pułapki, będziesz miał czas na skupienie się na rozwinięciu najważniejszych bridge umiejętność: liczenie rąk przeciwników. Jest tyle rzeczy, w których należy liczyć bridge. Najlepsi gracze liczą wysokie punkty kart, kształt i lewy. Wykorzystują zarówno licytację, jak i grę, aby pomóc im uzyskać pełny obraz każdej transakcji. Oczywiście, kiedy odkryją, co wszyscy trzymają, osiągną świetne wyniki.

Jeśli nie jesteś przyzwyczajony do liczenia, liczenia wszystko może wydawać się beznadziejnie poza zasięgiem. Jeśli jednak wyznaczysz sobie małe krótkoterminowe cele, możesz poczynić niezawodne długoterminowe postępy. Jeśli obecnie nic nie liczysz, najpierw popracuj nad policzeniem wybitnych atutów. Gdy już będziesz w stanie wiarygodnie policzyć atuty, spróbuj również policzyć pozostałe wysokie punkty przeciwników w oparciu o to, co pokazali w licytacji. Kiedy odniesiesz sukces w tych zadaniach, możesz popracować nad liczeniem innych garniturów, a w końcu policzysz całą dystrybucję każdego! Ale kluczem jest osiągnięcie prawdziwego mistrzostwa w każdym zadaniu, zanim przejdziesz do następnego. Jeśli będziesz nadal wyznaczać sobie realistyczne, krótkoterminowe cele liczenia, z czasem będziesz się poprawiać powoli, ale pewnie. (I brak rozpraszających konwencji na pewno ci pomoże.)

Po policzeniu następną najważniejszą umiejętnością jest bezstronne przeglądanie swoich wcześniejszych wyników. Ten proces pozwala ci trzymać się zwycięskich strategii i zrezygnować z przegranych. Na przykład, być może lubisz otwierać słabe dwie oferty na trzeciej pozycji z pięcioma kolorami. W takim przypadku śledź swoje wyniki, kiedy to robisz. Czy ogólnie wykazujesz zysk? Czy podatność ma znaczenie? A co z jakością garnituru? Dla wielu graczy ta analiza jest trudna, ponieważ rozwijają emocjonalną inwestycję w swoje obecne strategie. Jeśli chcesz wygrać więcej, kluczem jest obiektywność.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​większość graczy na długo pamięta swoje sukcesy i szybko zapomina o porażkach. Z najlepszymi graczami jest odwrotnie, ponieważ ciągle szukają okazji do ulepszania swoich gier. To wyzwalające wiedzieć, że nawet najlepsi gracze na świecie nieustannie robią i uczą się na swoich błędach. Kiedy to uznamy bridge jest procesem uczenia się przez całe życie, łatwiej jest posiadać błędy z przeszłości jako pierwszy krok w kierunku uniknięcia przyszłych.

O autorze

Chris Willenken jest jednym z najlepszych na świecie bridge gracze. W 2022 roku wygrał Vanderbilt Knockout Teams i zdobył srebrny medal w World Mixed Teams. Oferuje prywatne lekcje gry na BBO.

Jak przydatny był ten post?

Kliknij gwiazdkę, aby ją ocenić!

Przykro nam, że ten wpis nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

Powiedz nam, jak możemy poprawić ten post?

29 komentarzy na temat „Unikaj pułapki na konwencie – zamiast tego policz i przejrzyj”

  1. Wszystkie konwencje świetnie prezentują się na papierze. Weź T-walsha. Albo jego poprzednik Montreal Relay (może Chris jesteś za młody na to drugie). W praktyce umowy te mają wiele wad. Jednym z nich jest niemożność zalicytowania 1C-1D-1H=niezrównoważona ręka z 5 treflami i 4 kierami.

    Tak, w pełni zgadzam się z Twoimi poglądami. Samo stosowanie prostych zasad, takich jak PRAWO, lub unikanie licytacji 5 na 5 jest warte więcej niż 1000 konwencji.

  2. Całkowicie się tutaj zgadzam. Ale podobało mi się czytanie tego artykułu. Zdecydowanie pomocne.Ile kiedykolwiek grasz, nigdy nie jesteś doskonały.Nauka nigdy się nie kończy, a z błędami uczysz się więcej.Dzięki

  3. Jest to przydatne, ale nie tak bardzo, jak więcej graczy używa zasady 20 do otwierania i/lub otwierania na pierwszym miejscu z 8HCP, na co zezwala ACBL. Co wtedy?

  4. Bardzo prawdziwe i bardzo pomocne! Mam kolejne intrygujące pytanie: co powiesz na ślepe zwracanie tropu partnera? Dużo to robi, uważam, że to bardzo źle! I cokolwiek innego jest prawdą, kluczem do sukcesu jest tutaj, jak mi się wydaje, posiadanie stałego partnera – jak w prawdziwym życiu, bez niego nie ma mowy.

  5. Dziękuję Chris. grałem bridge regularnie od 3 lat. Im więcej się uczę, tym więcej jest do nauczenia. Nauczyłem się wielu konwencji, kilku wersji Staymana, ponieważ gram z wieloma różnymi partnerami w klubie i online. Zauważyłem również, że niektóre bardzo doświadczone pary w naszym klubie często potykają się o licytację multi-dwójki.

    Teraz gram 2 na 1, ponieważ roboty na BBO tak robią i jestem zachęcony twoim komentarzem, że przeważa na najwyższym poziomie w porównaniu z SA. Ukończyłem wszystkie rozdania próbne na BBO co najmniej dwa razy, a twój komentarz dotyczący nauki liczenia i śledzenia kart honorowych, hcp i pozwów w stosunku do oczekiwanej dystrybucji opartej na licytacji, ma sens, ponieważ te kontrakty są w inny sposób niemożliwe. Mogę tylko mieć nadzieję, że w końcu uda mi się przełożyć tę umiejętność z rozdań ćwiczeniowych z nieograniczonym czasem (i często dwiema lub więcej próbami) na prawdziwe gry pod presją czasu. Jak mówisz, chodzi głównie o popełnianie mniej błędów niż inne osoby w pokoju.

  6. Jest takie powiedzenie Alberta Einsteina: „Uczyń wszystko tak prostym, jak to tylko możliwe, ale nie prostszym”.
    Proponuję zastosować to do bridge game.Uczyń swój system tak prostym, jak to tylko możliwe, ale nie prostszym.

  7. Cześć Ligaff,

    Dzięki za napisanie tak dobrego i wymagającego posta o użyteczności konwencji. Dobrym przykładem do rozważenia jest Twój przykład „maksymalnego dubletu” jako próba gry po 1S-(2H)-2S-(3H). Po pierwsze, konwencja ta pojawia się dla mnie prawdopodobnie raz lub dwa razy w roku i gram wiele tysięcy rozdań rocznie. Tak więc gracz musi pamiętać konwencję przez cały rok, tylko po to, aby kilka razy poprawić swój wynik.

    Po drugie, i to jest kluczowy punkt, za którym większość ludzi tęskni: jeśli nie gram w konwencję i jestem zmuszony zgadywać między 3S a 4S, to prawdopodobnie jest tylko niewielka średnia strata. Powiedzmy, że mam rękę na granicy, więc w połowie przypadków błędnie odgadnę. Szacuję, że jeśli źle licytuję grę, gra nadal jest prawdopodobnie średnio 40% kontraktem. A kiedy niesłusznie tęsknię za grą, gra nadal wynosi prawdopodobnie średnio tylko 60%. Tak więc w 50% przypadków, w których zgaduję, że błędnie, kosztuję siebie 20% punktów dopasowania (biorąc po stronie 40% zamiast po 60%). Oznacza to, że średnio kosztuję siebie 10% punktów meczowych na tej tablicy: 20% przez połowę czasu.

    Czy warto trzymać się tej konwencji w głowie przez cały rok, wiedząc, że prawdopodobnie zyska mi 10% na jedną lub dwie ręce? Dla mnie tak, ponieważ nie wymaga wysiłku, aby to zapamiętać. Dla większości innych prawie na pewno nie.

  8. Guy Hi,

    Masz rację, że trudno jest ocenić skuteczność ogólnego systemu (2/1, SAYC, Precyzja itp.) na podstawie analizy ręcznej. Można jednak po prostu zaufać osądowi światowej klasy graczy! Nie bez powodu nie widzimy niczego poza 2/1, mocnym klubem i okazjonalnym polskim klubem w późnych rundach głównych imprez drużynowych. Są to systemy, które z biegiem czasu okazały się najbardziej skuteczne.

  9. Porada jest warta całego złota, srebra i oleju napędowego (jak to ujął znajomy). To było jakby napisane dla mnie. Uwielbiam otwierać słabe 2 na dowolnej pozycji z 10-11, jeśli nie są warte otwarcia na jednym poziomie. Myślę, że mam przewagę, ale teraz będę śledzić liczby.

  10. Generalnie zgadzam się z tą dobrą radą.
    Ale myślę, że wielu graczy, w tym wielu czołowych graczy, zgodziłoby się, że użycie więcej niż kilku podstawowych konwencji powoduje tylko 1% różnicy w ich wynikach.
    Chociaż podoba mi się pomysł oceny moich konwencji na podstawie wyników, metodologia jest uproszczona, ponieważ wyciągamy wiele wniosków z tego, co nie jest ofertą. Metodologia działa dobrze w podanym przykładzie (otwieranie słabego 2 na 3 w kolorze 5-kartowym), ale byłaby okropnym sposobem oceny użycia silnej konwencji klubowej. Ponieważ główną wartością takich konwencji jest to, że jeśli pard otwiera, powiedzmy, 1S, wiesz, że ma maksymalnie 16 punktów (na przykład).

  11. Znakomity!!!! uczyłem bridge z biegiem lat i dla niektórych ludzi, którzy chcą się uczyć, uczono tego po prostu: aby zacząć i utrzymać zainteresowanie, gdy mają trudności. Ci gracze nadal mogą licytować i licytować.
    Teraz gram słabe dwójki i licytuję dopasowanie w nadwołaniach itp. oraz we wszystkich innych konwencjach, które są używane dzisiaj. Tak, są pomocne w licytacji właściwego kontraktu i właściwego poziomu, ale czasami powodują zamieszanie i nieporozumienia. Jest wiele do powiedzenia na temat prostoty i fantastycznie jest usłyszeć takiego eksperta, jakim jest Chris, który to mówi!

  12. Świetny artykuł Chrisa Willenkena. Bawiłam się i uczyłam Bridge od trzech lat i mówię, że liczenie jest kluczowe. Kilka konwencji jest ważnych, ale liczenie ma kluczowe znaczenie, w przeciwnym razie grasz na zgadywaniu.
    Jak mówi wielki Andrew Robson: „Trzy klucze do stania się spełnionym Bridge gracz liczy, liczy i liczy.”

  13. „najlepsi gracze zazwyczaj grają więcej konwencji niż przeciętni gracze”

    Prawdą jest również – i lepiej sprzedaje wniosek – że najlepsi gracze przeanalizowali i odrzucili znacznie więcej proponowanych konwencji niż przeciętni gracze.

  14. Zgadzam się całym sercem. Konwencje są mocną częścią gry. Chodziło o to, by nie nadużywać ani nie nadużywać konwencji, po prostu ze względu na „granie w swoją ulubioną konwencję” na bridge stół. Proszę moich uczniów, aby nie grali więcej niż 6 lub 7 podstawowych konwencji i pracowali nad nauczeniem się, jak być doskonałymi graczami w karty jako rozgrywający i obrońca. To tam wygrywasz turnieje na dłuższą metę.

    1. Ola,

      Tradução de nossos artigos é feita de forma automatizada pela Google. Como toda tradução za pomocą oprogramowania, é imperfeita, mas ainda assim útil para quem não é fluente em inglês.

  15. Nie zgadzam się. Niektóre konwencje są BARDZO przydatne, a partnerstwa, które ich nie stosują, są w wyraźnie niekorzystnej sytuacji. Przykład:: 1S - 2H -2S -3H. Twoja kolej. Jeśli nie grasz w rywalizację w 3S i nie grasz podwójnie jak w grę uniwersalną, będziesz całkowicie pogrążony w ciemności. Większość ludzi prawdopodobnie po prostu 4S zamiast zapraszać. Istnieje wiele innych przykładów, w których umowa (konwencja) poprawia sytuację. Konwencja wydaje się być „dobra”, jeśli rozwiązuje problemy świata rzeczywistego i nie daje wiele w zamian. Siła Wielkiego Szlema jest tak świetna, ponieważ po prostu nie ma wiele innych zastosowań dla licytacji, aw niektórych miejscach jest dokładnie tym, czego potrzeba.

    Ale co ważniejsze… Twój artykuł wydaje się sugerować, że rozsądne użycie większej liczby konwencji w jakiś sposób umniejsza inne aspekty gry. Możemy i powinniśmy przestudiować resztę gry. Ale fakt, że obrona wymaga pracy, nie oznacza, że ​​należy grać w systemie licytacji gołych kości.

    Przyznam, że niektórzy ludzie zakochują się w konwencjach i wykorzystują je jako wymówkę do złych ofert. I oczywiście konwencje i porozumienia, które nie są w pełni zrozumiałe przez obu partnerów, mogą spowodować ogromne katastrofy. Używanie konwencji bez odpowiedniej ręki może również prowadzić do gorszych wyników. Problemów tych nie rozwiązuje konwencja odpędzania, lecz odpowiednie przygotowanie. Poszerzenie zakresu oczywiście nie obędzie się bez rosnących problemów, ale samo trzymanie się ograniczonego zestawu umów spowoduje stagnację w licytacji i zawsze będziesz płynął pod prąd. Kiedy grałem w rywalizację bridge, mój partner i ja byliśmy w odpowiedniej umowie znacznie częściej niż nie iw wielu przypadkach było to poparte umowami. Jasne, czasami kluczowym elementem jest naprawdę zrozumienie, jak licytować i oceniać rozdania, a konwencje tak naprawdę nie mają znaczenia, ale bardzo ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że właściwie załatwione umowy pomagają w ocenie rozdań i tym podobnych. Jeśli mogę dokładniej opisać swoją rękę poprzez konwencję, mój partner jest lepiej przygotowany do podjęcia właściwej decyzji. Po prostu nie da się uciec od wartości porozumień zarówno w ogóle, jak i przy podejmowaniu lepszych decyzji przetargowych. Bez bardzo szczegółowego zestawu konwencji nigdy nie osiągnie się poziomu eksperckiego i będzie miał trudności z uzyskaniem nawet ponadprzeciętnych wyników w otwartych dziedzinach.

  16. Świetna rada, jestem stosunkowo nowym graczem i zbyt wiele konwencji jest trudnych do zapamiętania i zabiera cię na śliski stok z dala od podstaw. Zacząłem robić dokładnie to, co zalecał Chris, a moje wyniki są znacznie lepsze. Dziękuję za potwierdzenie mojej nowej strategii.

  17. Dobrze wyjaśnione, ale dla mnie nic nowego, nie jestem maniakiem konwencji, jak niektórzy średniozaawansowani gracze. Dobra znajomość podstawowych rzeczy jest o wiele ważniejsza niż dodawanie dodatkowych konwencji, a czasami zapominanie o nich, co powoduje katastrofalne skutki.

Powiązane artykuły
krzyżmenu